Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: administrator
2009-02-01, 08:07
Dowcipy :)
Autor Wiadomość
Twardy 
Stu procentowy jasnowidz



Wiek: 29
Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 480
Skąd: Wrocław
  Wysłany: 2007-02-27, 21:02   Dowcipy :)

Coś na rozluźnienie..... Czyli piszcie tutaj jakieś dowcipy :)


Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do swoje koleżanki:
Patrz znowu wygrałam !!




Kiedy blondynka jest podobna do słonecznika ?
Kiedy ma pełno nasienia na twarzy :)
_________________
Jak wstawić tu obrazek ??
 
 
 
KazuaR 
Super Mod
Agis Amonis - królewski asasyn



Wiek: 27
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 267
Skąd: Gostynin
Wysłany: 2007-02-28, 01:24   

Budzi się facet rano po imprezie, patrzy, a koło niego borsuk siedzi. Zdziwiony przeciera oczy, ale borsuk nadal siedzi i jeszcze pyskuje:
- Kurna, tyle was, pijaków, jest, że białe myszki nie wyrabiają.
_________________
{Olimp, góra bogów }

{ Najnowszy odcinek Happy Tree Friends }

{ Złożę motyw na dowolnego SE. Chętnych proszę na priva. }

Napis na nagrobku z Fallout 2:
Skoczył z dachu, lecz został trafiony przez piorun nim spadł na ziemię. Z technicznego punktu widzenia NIE był samobójcą.
 
 
 
Twardy 
Stu procentowy jasnowidz



Wiek: 29
Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 480
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-02-28, 07:34   

Co wciska Murzyn Blondynce ??
Ciemnote :)


A co robi biały facet z murzynką ?
Gra w Ciemno :)
_________________
Jak wstawić tu obrazek ??
 
 
 
kabu8 
Uczeń
Kuba


Wiek: 33
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 6
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-03-03, 21:36   

Małe dzieci przed pójściem spać sprawdzają czy w szafei nie ma potwora.
Potwór sprawdza czy nie ma tam Chucka Norrisa.
 
 
 
KazuaR 
Super Mod
Agis Amonis - królewski asasyn



Wiek: 27
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 267
Skąd: Gostynin
Wysłany: 2007-03-04, 14:49   

Up:
Stary suchar

Pojmali Źli Kowboje trzech Indian: Wodza, Szamana i zwykłego wojownika, ale o agresywnym imieniu Sokole Oko. Wsadzili ich do stodoły, która robiła za wiezienie. Po kilku dniach Indianie im uciekli. Jednak Źli Kowboje znów ich złapali i pytają:
- Jak się wam udalo zbiec, kur*wa?
Wódz odpowiada:
- Siedzimy dzień. Howgh. Siedzimy drugi. Hogwh. Po trzech dniach Sokole Oko spostrzegł, że stodoła nie ma jednej ściany... Howgh.

Pewnego razu wilk, jak zwykle wesoło wymachując koszyczkiem, szedł krętą dróżką do swej babci, która mieszkała hen hen hen....... na drugim końcu dróżki.
Aż tu nagle, z gęstych krzaków, jak nie wyskoczy Czerwony Kapturek! I jak nie wrzaśnie:
- Ha! Dokąd idziesz wilku?
- Idę do mej babci bo jest chora i niosę jej w koszyczku smakołyki... - pisnął wilk
- Taak? A czemu masz takie wielkie oczy? - zahuczał Kapturek
- Aaaa.. bo mnie tak, ku*wa, znienacka wystraszyłaś...

Spadochroniarza-komandosa zniosło w czasie ćwiczeń poza wyznaczony teren lądowania i klapnął gdzieś na jakimś pastwisku, koło dziadka pilnującego kilku pasących się krówek.
- Pierwszy skok, co? - skomentował dziadek.
- A po czym dziadku poznaliście? - zdumiał się komandos.
- Przecie widać.
- Widać, gdzie?
- A, o! - powiedział dziadek wskazując na wyraźny odcisk podeszwy buta sierżanta na tyłku wojaka.
_________________
{Olimp, góra bogów }

{ Najnowszy odcinek Happy Tree Friends }

{ Złożę motyw na dowolnego SE. Chętnych proszę na priva. }

Napis na nagrobku z Fallout 2:
Skoczył z dachu, lecz został trafiony przez piorun nim spadł na ziemię. Z technicznego punktu widzenia NIE był samobójcą.
 
 
 
jackass15 
Uczeń


Wiek: 26
Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 5
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2007-03-17, 11:34   

synek przychodzi do domu i mówi mamie :,,mamo dostałem 5" a mama :,,ale i tak masz raka" miło :!:
 
 
 
maxi2ooo 
Administrator
eXtreme useR



Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1588
Skąd: Zabrzeg
Wysłany: 2007-03-17, 22:17   

jackass15, mnie t jakos nie rozsmieszylo.. nie weim jak innych :? :?
_________________


vavamuffin



SKA-P Fan



Ragga Listener



Offspring fan

 
 
 
slodkinysa 
Uczeń


Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 5
Skąd: Nysa
Wysłany: 2007-03-18, 15:24   

Żona mówi do męża informatyka
- kupilam sobie sliwkowy tusz
- do drukarki?
 
 
 
Apocalypse 
Uczeń


Wiek: 29
Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 4
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2007-03-21, 21:38   

Pan nauczyciel pyta dzieci na lekcji:
-Co to jest rarytas?
-Rarytas to jest pomarańcza - powiedziała Kasia.
-No i co jescze? - zapytał klasy nauczyciel.
Karol podnosi ręke i mówi: rarytas to jest czekolada.
-Dobrze! Czy coś jeszcze? - pyta nauczyciel.
Jasiu podnosie rękę i mówi:
-Rarytas proszę pana, to jest dupa szesnastolatki.
Nauczyciel oburzony wyrzucił go z lekcji i kazał mu przyjść na drugi dzień z ojcem.
Na drugi dzień Jasio wszedł do klasy i bardzo szybko pobiegł do ostatniej ławki, i usiadł bez słowa.
Podszedł do niego nauczyciel i zapytał:
- Czemu tak od razu uciekłeś do ostaniej ławki i gdzie masz ojca?!
- Tata nie przyjdzie. Powiedział mi, że jeżeli dla pana dupa szesnastolatki nie jest rarytasem, to jest pan pedałem i kazał mi się trzymać od pana z daleka!
 
 
 
bubul
Uczeń


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 3
Skąd: konstancin
Ostrzeżeń:
 3/3/5
Wysłany: 2007-03-26, 15:51   

przychodzi baba do lekarza a lekarz to baba:P:D

[ Dodano: 2007-03-29, 13:55 ]
ida sobie 2 blondynki i jedna mowi patrz zdechly gołąp a druga gdzie i patrzy d ogory :-)
 
 
 
Qpczyk
Uczeń


Dołączył: 20 Wrz 2006
Posty: 4
Skąd: Lubin
Wysłany: 2007-04-02, 13:14   

Gada sobie dwóch dresiarzy
- Ej ty masz jakąś laske?
-No nie mam a ty masz?
-Mam ale rzuciła mnie niedawno
-Dlaczego?
-bylismy na plazy, ona zaczela sie rozbierac, rozebrala sie do naga mi mowi do mnie "rob to co najlepiej potrafisz". Noto przy**balem jej z bańki :D
 
 
 
finger
Początkujący użytkownik SE


Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 10
Skąd: Grudziadz
Wysłany: 2007-04-03, 20:03   

Irlandzka dziewczyna klęka w konfesjonale i mówi:
- Pobłogosław mnie Ojcze, gdyż zgrzeszyłam.
- Co się stało moje dziecko?
- Popełniłam grzech próżności. Dwa razy dziennie patrzę na siebie w lustrze i mówię sobie, jaka piękna jestem.
Ksiądz obrócił się, dobrze przyjrzał się dziewczynce i mówi:
- Mam dobre wieści dla ciebie, moje dziecko, to nie grzech to pomyłka.

[ Dodano: 2007-04-03, 20:04 ]
Do baru wchodzi facet i siada na stołku. Barman patrzy na niego i pyta:
- Co będzie?
- Poproszę siedem kieliszków whisky, podwójnej.
Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci... wszystkie znikają równie szybko, jak się pojawiły. Barman gapi się niedowierzając i pyta go, dlaczego tak szybko wypił wódkę.
- Też byś wypił tak szybko, gdybyś miał to, co ja.
- A co masz, stary?
- Jednego dolara.

[ Dodano: 2007-04-03, 20:05 ]
W barze:
Klient zamawia "Manhattan". Barman podaje drinka, ale w kieliszku pływają jakieś zielone farfocle - pietruszka czy inny szczypiorek.
- A to co?! - Klient na to.
A barman:
- Aaa... To? ...Central Park!
 
 
 
Davidos 
Uczeń
MahomedxxAlGaZiRa


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 2
Skąd: Azerbejdżan
Wysłany: 2007-04-17, 16:31   

WIECIE dlaczego blądynki nie jezdżą rowerami ?



BOJĄ SIE PEDAŁÓW .......!!! :!:

[ Dodano: 2007-04-17, 16:38 ]
Siedzi Jasio znudzony na lekcji przyrody, pani nauczycielka zadała pytanie...
NAUCZYCIELKA: jakie jest najszybrze zwierze na świecie ?
Odpowiada kumpel z ławki : GEPARD
NAUCZYCIELKA: A jaki jest najszybrzy ptaszek
JASIO: PTASZEK GEPARDA :P

[ Dodano: 2007-04-17, 16:42 ]
BAZA LOTNICTWA ...
Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
Pilot: Wtorek by pasowal...

:lol: :lol: :lol:

[ Dodano: 2007-04-17, 16:46 ]
Jasio siedzi przy komputerze:
-Tato, co to znaczy HDD format completed?
-To znaczy, z juz ku ..wa nie zyjesz! :lol: :lol:

[ Dodano: 2007-04-17, 16:54 ]
Jasiu do taty:
- Tatus, daleko jeszcze ta Ameryka?
- Jasiu nie pier... tylko wiosluj! :!: :!:
 
 
 
Gambo 
Uczeń


Wiek: 27
Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 5
Skąd: Sopot
Wysłany: 2007-04-20, 18:40   

w windzie stoi facet ,madra blondynka i superman. kto podniesie banknot, lezacy na ziemi??? facet. reszta to postacie fikcyjne.

:!:
 
 
 
Master213 
Początkujący użytkownik SE


Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 13
Skąd: Brać gierki?
Wysłany: 2007-05-30, 07:10   

Dlaczego blondynka śpi na drzwiach??
Bo chce się pochwalić że spała na zamku :D

Dlaczego blondynka je ziemię??
Bo grunt to zdrowie :D
 
 
 
krolik14
Uczeń


Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 4
Skąd: klopa
Wysłany: 2007-06-03, 10:58   

Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki:
- Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
- Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
Blondynka na to:
- Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
:-D
 
 
 
maxi2ooo 
Administrator
eXtreme useR



Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1588
Skąd: Zabrzeg
Wysłany: 2007-06-05, 17:01   

Misiek226 napisał/a:

TAM POPROS PAN KILOGRAM BULKI TARTEJ I SE PAN KU*** ROGALA UŁÓŻ!!!


Ten byl zdecydowanie najlepszy :lol: :lol: wogole pograzylem sie w czytaniu na dobre 55 minut :Lol:
_________________


vavamuffin



SKA-P Fan



Ragga Listener



Offspring fan

 
 
 
manhunt5 
Uczeń
d750i


Dołączył: 12 Cze 2007
Posty: 4
Skąd: Piekło
Wysłany: 2007-06-12, 17:01   

Policjant zatrzymuje samochod.
- Prosze pana, przejechal pan skrzyzowanie na czerwonym swietle. Bedzie mandacik.
- Panie wladzo, ja bardzo przepraszam, naprawde nie zauwazylem. A tak szczerze mowiac, to jestem daltonista.
Skonfundowany policjant daruje mu mandat. Wieczorem, gdy zdaje sluzbe koledze, mowi:
- Spotkalem dzisiaj na miescie daltoniste. Swietnie mowil po polsku.
 
 
 
maniekfw 
Uczeń
www.maniekfw.patrz.pl


Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-12, 21:26   

Na polu krowa pali trawe, rzeką płynie żaba, podpływa do krowy i pyta
-Krowa co robisz?
-Trawe pole
-moge zapalić z Tobą?
-Nie bo nie umiesz
-Daj krowa, to mnie naucz
-Dobra, no więc zaciągasz się, trzymasz dym w płucach i musisz przepłynać dwie długości rzeki
-Dobra daj spróbuje
No więc żaba zaciągneła sie wskoczyła do żaby i płynie.. wynużyła się na drugim brzegu rzeki.. patrzy, a tak hipopotam, hipopotam pyta..
-Żaba co robisz?
-Trawe pole z krową
-Daj zapalić mów hipopotam
-Nie bo nie umiesz
-To mnie naucz żaba
-No więc zaciągasz się, trzymasz dym w płucach i musisz przepłynać dwie długości rzeki
Hipopotam zaciągnął się wskoczył do wody i płynie.. płynie.. wynuża się na tym brzegu gdzie jest krowa, a krowa już taka naćpana patrzy i mówi ku**a żaba wypuść to powietrze bo Ci łeg rozj***e

:-):-D

[ Dodano: 2007-06-12, 21:26 ]
Na polu krowa pali trawe, rzeką płynie żaba, podpływa do krowy i pyta
-Krowa co robisz?
-Trawe pole
-moge zapalić z Tobą?
-Nie bo nie umiesz
-Daj krowa, to mnie naucz
-Dobra, no więc zaciągasz się, trzymasz dym w płucach i musisz przepłynać dwie długości rzeki
-Dobra daj spróbuje
No więc żaba zaciągneła sie wskoczyła do żaby i płynie.. wynużyła się na drugim brzegu rzeki.. patrzy, a tak hipopotam, hipopotam pyta..
-Żaba co robisz?
-Trawe pole z krową
-Daj zapalić mów hipopotam
-Nie bo nie umiesz
-To mnie naucz żaba
-No więc zaciągasz się, trzymasz dym w płucach i musisz przepłynać dwie długości rzeki
Hipopotam zaciągnął się wskoczył do wody i płynie.. płynie.. wynuża się na tym brzegu gdzie jest krowa, a krowa już taka naćpana patrzy i mówi ku**a żaba wypuść to powietrze bo Ci łeb rozj***e

:-):-D
 
 
 
maxi2ooo 
Administrator
eXtreme useR



Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1588
Skąd: Zabrzeg
Wysłany: 2007-06-12, 21:27   

maniekfw napisał/a:
ku**a żaba wypuść to powietrze bo Ci łeg rozj***e

:lol: :lol: :lol: MOCNE :lol: :lol: :lol:
_________________


vavamuffin



SKA-P Fan



Ragga Listener



Offspring fan

 
 
 
maniekfw 
Uczeń
www.maniekfw.patrz.pl


Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-12, 21:29   

hehehhe.. sory że dwa razy ale tam sie pomyliłem, napisałem że "bo Ci łeg rozj***e" i już dodało, a dopiero potem zmieniło :-/ :-D
 
 
 
maxi2ooo 
Administrator
eXtreme useR



Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1588
Skąd: Zabrzeg
Wysłany: 2007-06-12, 21:47   

Nic sie nie stalao ;) Jest dobre :) Wszyscy wiedza o co chodzi :P :!: :wink:
_________________


vavamuffin



SKA-P Fan



Ragga Listener



Offspring fan

 
 
 
puma132 
Uczeń


Wiek: 27
Dołączyła: 26 Sty 2007
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-06-15, 16:42   

Adam Mickiewicz spotykal wielu ludzi,od ktorych cos wynosil :lol:
 
 
 
bartek69963
Uczeń


Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 4
Skąd: wrocław
Wysłany: 2007-06-16, 16:26   

robak do robaka: co u was były takie krzyki
-chcieli wyciągnać ojca na ryby
 
 
 
mike_179
Uczeń


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 5
Skąd: sssssssssss
Wysłany: 2007-06-18, 18:57   

– Dlaczego programista na umycie głowy zużywa całą butelkę szamponu?
– Bo w instrukcji jest napisane: nałożyć, spłukać, czynność powtórzyć.
 
 
 
wężyk1985 
Super Mod
Ja tu tylko sprzatam . . .. . .



Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 656
Skąd: twa ksywka?
Wysłany: 2007-06-24, 00:23   

Niie idźza przykładem Dawida Murka - nie zostawiaj nigdy komórki koło murka :) . ... .

[ Dodano: 2007-06-24, 00:24 ]
Niie idźza przykładem Dawida Murka - nie zostawiaj nigdy komórki koło murka :-) . ... .
_________________
SE , brain and internet user :)
_________________

Ostrzeżeń dawanie nie jest moim życiowym powołaniem :( .
__________________
 
 
 
volodia
Uczeń


Dołączył: 30 Cze 2007
Posty: 4
Skąd: Wawa
Wysłany: 2007-06-30, 14:39   

ulubione auto żydów? gazik . ulubiony zespoł ? red hot chili komora :)
 
 
 
polopat 
Nauczyciel
polopat



Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 131
Skąd: z miasta
Wysłany: 2007-07-03, 14:36   

A teraz kawał z przysłowiowym Jasiem.

W klasie dzieci rozwiązują krzyżówkę na temat ludzkich części ciała. Rozwiązali prawie wszystko tylko zostało 1 hasło składające się z 5 liter. Pierwsza litera to P a ostatnia A.
Nikt sie nie zgłasza tylko Jasio. Pani go nie chce słuchać ponieważ Jasiu słynie z mówienia brzydkich wyrazów. Jednak po pewnej chwili pani uległa i pozwala Jasiowi wysunąć swoja propozycję.
Jasiu mówi: "Pięta"
Nauczycielka: "Bardzo dobrze Jasiu podoba mi sie twój tok myślenia"
J: "Dziękuję. To teraz ja mam dla pani zagadkę. Ta rzecz jest długa, giętka i na 3 litery z której 2 to U.
N: "JASIU !!! Wyjdź z klasy !!!

Po lekcji Jaś przychodzi z powrotem do klasy i pyta sie pani

J: "Dlaczego pani wygoniła mnie z klasy ???
N: "Bo chciałeś powiedzieć Brzydkie słowo.
J: "Wcale nie. To słowo to ŁUK. Ale podoba mi się pani tok myślenia.
 
 
 
Raditex
Uczeń


Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 6
Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-11, 16:00   

Wchodzi facet do warzywniaka i pyta siê sprzedawczyni
- To takie zielone, owalne, w³ochate to co to jest
- a to kiwi
- To poproszê 1 kilogram i proszê zapakowaæ ka¿de oddzielnie , a
jeszcze to takie ciemne, niebieskawe , okr±g³e to co ?
- a to ¶liwki proszê pana
- To zwa¿y Pani 3 kilo i proszê ka¿d± zapakowaæ osobno , a jeszcze to
takie czerwone , okr±g³e to co to jest ?
- wi¶nie proszê Pana
- To poproszê 5 kilo i zapakuje Pani ka¿d± oddzielnie, aha a to takie
ma³e czarne to co to ?

- a to mak ale k**wa nie na sprzeda¿ !!!
 
 
 
revis 
Super Mod
W800i user :D + cs-MAN



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 184
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2007-07-14, 00:11   

Dobra teraz mój karał
Ale wy jesteście Do-w-cipni.
Dziękuje autografy potem :P
_________________
http://s5.metaldamage.pl/c.php?uid=111727
Klikajcie na link to nic nie kosztuje :)
_______________________________________
!!! ŚMIERĆ PEDAŁKĄ!!!
_______________________________________
Patrzcie na mnie :D :D :D :D
_______________________________________
MAM w800i i karte 1gb a wy ;>>
_______________________________________
Chodź na cs-a 1v1 zobaczymy kto kozak...
_______________________________________
Jak jesteś w esl to napisz pw do mnie :)
_______________________________________
Klikajcie na link ten na samej gorze :D
_______________________________________
Podskocz mi a dostaniesz warna :D HiHiHi xD
 
 
 
maxi2ooo 
Administrator
eXtreme useR



Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1588
Skąd: Zabrzeg
Wysłany: 2007-07-14, 11:31   

revis napisał/a:
Dziękuje autografy potem :P

revis, Ty mnie powalasz :lol: :lol:
_________________


vavamuffin



SKA-P Fan



Ragga Listener



Offspring fan

 
 
 
maxi2ooo 
Administrator
eXtreme useR



Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1588
Skąd: Zabrzeg
Wysłany: 2007-10-07, 13:17   

Misiek wysiadam xD
_________________


vavamuffin



SKA-P Fan



Ragga Listener



Offspring fan

 
 
 
konradinho16 
Super Mod
The BEST from the BEST ^^



Wiek: 26
Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 381
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2007-10-10, 20:28   

TO BYLO EXTRA!!! DZIEKI WIELKIE JUZ DAWNO SIE TAK NIE USMIALEM :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
_________________
>>K550 user<<
ZADOWOLONY USER xD
 
 
 
digger
Uczeń


Wiek: 33
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 6
Skąd: lublin
Ostrzeżeń:
 8/3/5
Wysłany: 2007-11-06, 17:22   

Wchodz facet do windy a tam schody. :-D
 
 
 
ragna 
Młody nauczyciel
juhuuuu mam k850i



Wiek: 23
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 91
Skąd: Przeworsk
Wysłany: 2007-11-06, 21:05   

No to cos ode mnie ( nie wiem jak sie to pisze )
Pare śmiesznych przeróbek piosenek:
Sali Mali
Już ją poznali i się zesrali, oto Sali Mali a tóz obok niej kawka. Przyjaciel wierny, troche pierdolnięty ale Sali Mali żyć niemoże bez wacka. Czy to śmiech czy smutku chwila, zaraz ci wyj***e w ryja, czy to lejba czy też gej, przyjaciel Sali Mali wierny wacek ma swój dom.

Leon
Znacie Leona, każdy go zna on zawsze se palca w dupe pcha. Słuchaj Leonie jak się ruchamy do czubka drzewa niedosięgamy, z kąd u was takie zdziwione miny, niewiecie, że leon ma spermominy? i sie go łatwo z fjutka wyciska ja też go pije no i mi pryska.

Zapomniałem jak ta tu sie nazywa \/
To ja wacek się nazywam, mam wielkiego i skromnego ja tych słów nieużywam. Czasem smierdzi jak kalosze ale ja ich sam nienosze, kiedy kopłem kotka w dupe on podpalił mi chałupe OuOuOu

W next day, tata mi wyłonczył mój komputer prosto z gniazdka to podnioslem mój taboret którym okładałem jego po jego głupiej głowie
i on bardzo się wkurwił no i chciał mnie zapierdolić OuOuOuOu

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Dowcipy

Przychodzi mżż do domu lekko pijany...
W progu czeka na niego żona i teściowa z miotłą w ręku
Mąż spogląda... Po czym mówi:
-A mamusia przyleciała? Czy odlatuje?

Nauczycielka sie pyta Jasia.
-Jasiu, jaki jest twój ulubiony instrument?
-Trąbka bo tata mi daje 5zł za niegranie na niej xD

Nauczyciel od fizyki pyta się Jasia.
-Jasiu, jakie już znamy komórki?
-Egh, Nokia, Motorola, Sony Ericson...

Nauczycielka się pyta Jasia.
-Jasiu, które ptaki na ziemi są najmądrzejsze?
-Jaskółki bo odlatują do ciepłych krajów kiedy się zaczyna rok szkolny

Hitler mowi do zydow:
-kto przeplynie przez basen z kwasem zostanie wypuszczony
pierwszy zyd wystartowal , ale sie rozpuscil
w polowie, tak samo bylo z nastepnymi
ostatni zyd doplynal do konca a Hitler mowi:
Falstart!!!



Jak sie nazywa zyd w telefonie??
Zyton.

Jadą trzy zakonnice samochodem. Pierwsza mówi:
-Ja jak byłam u księdza proboszcza i tam sprzątałam, to znalazłam gazetki pornograficze.
-I co znimi siostra zrobila?
-Spaliłam!
Druga:
-A ja jak byłam u księdza proboszcza i sprzątałam, to znalazłam prezerwatywy.
-I co z nimi siostra zrobiła?
-Poprzekuwałam.
Trzecia zakonnica zemdlała...

Kłuca sie Lech, Czech i Rus kto ma najgrupsza żone
Czech mowi ze kupuje jej ciuchy xxxxxxxxxl
Rus mowi ze nie moze sie przecisnac miedzy drzwiami
A Lech mówi moja gdy zanosi majtki do pralni to mowia namiotow nie przyjmuja.

dlaczego papiez nie mieszka w polsce? bo mieszka w watykanie


-Co to jest zielone, pstryk, czerwone.
-Żaba w sokowirówce.


Jasio podbiega do mamy z krzykiem.
-MAMOO! TATA POWIESIŁ SIĘ NA STRYCHU! - matka przerażona wbiega na strych, nie zastaje tam niczego. A Jasiu wykrzykuje:
-HAHAH! PRIMA APRILIS! - Mówi przez śmiech Jasiu. -NIE NA STRYCHU W PIWNICY!


Była pewna rodzina, w której jedno dziecko było pozbawione głosu. Ze względu na szacunek dla niego, podczas obiadu nie zamieniali nawet słowa. Pewnym razem, gdy nieme dziecko zbiliżało już widelec z ziemniakami do ust, wykrztusiło:
-Aa, gdzie jest kompocik? - matka po paru minutach płaczu ze szczęścia, powiedziała:
-SYNKU! TY MÓWISZ! DLACZEGO NIE MÓWIŁEŚ NIC PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA?
-Bo zawsze był kompocik.


75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia. Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
-Proszę wziąć ten słoik do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak jak poprzedniego dnia.
-Doktorze, to było tak: Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic. No to spróbowałem lewą ręką, i też nic. Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic. Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę. I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
-Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
-Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika!


Leży mąż z potwornie brzydką żoną na plaży. Ona jest tak wstrętna, że z obrzydzenia odwraca głowę a z nudów grzebie w piasku. Nagle wyciąga lampę Alladyna. Wyskakuje dżin i mówi:
-Kiedyś spełniałem trzy życzenia, ale teraz są biedne czasy i spełnię tylko jedno. Facet wyjmuje atlas i mówi:
-Patrz, to jest Afryka, biedne chore dzieci, susza głód itd. Chciałbym żeby tam wszyscy byli syci i szczęśliwi.
Dżin na to:
-No co Ty, to za dużo na jedno życzenie.
-No dobra. Obok mnie leży moja żona. Spraw żeby była piękna: długie nogi, duże piersi, talia jak u osy.
Dżin popatrzył na wstrętną babę i mówi:
-Pokaż mi jeszcze raz ten atlas...

Rozmawiają dwie sąsiadki: jedna mówi do drugiej:-co ta dzisiejsza młodzież wyprawia, palą, piją, narkotyki biorą, a ta druga mówi: -pani, teraz to nawet żarówki jedzą. Jechałam wczoraj windą, ze mną młoda dziewczyna z chłopakiem, i nagle ta dziewczyna szeptem do chłopaka mówi:-wykręć żarówkę to wezmę do buzi !

Jasio stoi przed tablicą, rozwiązuje zadanie, ale męczy się niemiłosiernie. Za bardzo mu to nie idzie, więc co chwile pluje w ręce i
wciera ślinę we włosy. Nauczycielka patrzy ze zdziwieniem pyta się go:
- Jasiu! Dlaczego na Boga wcierasz ślinę we włosy?
- Wczoraj słyszałem jak mamusia mówi tatusiowi... pośliń główkę, zobaczysz, że od razu pójdzie ci lepiej...

Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów.
Patrzcie i uczcie się odemnie.
Wchodzi klientka roszę proszek do prania firan.
Proszę bardzo ale doradzam też kupić płyn do mycia okien skoro robi już pani pranie to może umyć pani okna.
Widzisz Jasiu-tak musi pracować sprzedawca,teraz Twoja kolej mówi szef widząc następną klientkę.
- Proszę podpaski.
Proszę bardzo ale doradzam pani również kupic płyn do mycia okien.
Skoro nie może pani dawać dvpy to niech chociaż okna umyje.


Amerykanie ląduja na Marsie!No i wychodza z wachadłowca.Spaceruja,spaceruja i spaceruja,nagle z za Góry wychodzi trzech Marsjan.To ci Amerykanie odrazu podjazd do nich,no i gatka szmatka gdy nagle jeden z Amerykanów mowi:
-Z okazji tego ze jestesmy pierwsi na Marsie chcielibysmy szcelic sobie z wami fotke!
Na to marsjanin:
-To nie mozliwe!
-A to dlaczego pyta Amerykanin?
A marsjanin mu na to:
-Poniewarz wy nie jestescie pierwsi!
-Jak to nie jestesmy pierwsi mowi zdziwiony kosmonauta?A kto był pierwszy?
-Polacy!
-Polacy a co oni tu robili?
Na to mu Marsjanin:
-A przylecieli,pogadali,prezenty przywiezli!
-Prezenty?A jakie prezenty pyta Amerykanin!
A Marsjanin:
- A jakis wpieeerdol ale wszyscy nie dostali!


Jasiu i Małgosia wracają ze szkoły.
- Małgosiu - mówi Jasio. - Założe się z tobą, że nie wejdziesz na drzewko! A jeśli przegram, stawiam tabliczkę czekolady!
Małgosia weszła na drzewo. Po kwadransie wraca do domu i mówi:
- Mamo, mamo! Założyłam się z Jasiem, że jak wejdę na drzewko, to da mi tabliczkę czekolady.
- Ależ Małgosiu - mówi mama. - Jasio chciał zobaczyć twoje majteczki.
Małgosia:
- Serio? Cha, cha! Ale mu zrobiłam numer! Dzisiaj na sobie nie miałam majteczek!

Przychodzi żaba do lekarza w skarpecie na głowie. Lekarz sie pyta - Co pani dolega. A żaba mu na to - Nie Pi***ol to jest napad.


Idzie Sobie Bóg. Nagle patrzy leży białe dziecko no i mówi - Oj jakie piękne jesteś masz takie ładne niebieskie oczka i takie piękne blond włoski - Dam Ci skrzydełka będziesz aniołkiem. Idzie sobie dalej i spotyka czarne dziecko i mówi - Jakie Ty ładne jesteś masz takie ładne brązowe oczka i takie piękne czarne włoski - Dam Ci skrzydełka będziesz muchą


Siedzi Jasiu z babcią w kościele i ksiądz odprawia masze i mówi - a teraz pomódlmy sie za dusze Maćka, za dusze Pawła, za dusze Adama. A Jasiu po cichu do babci - Chodźmy stąd bo i nas zadusi


Idzie sobie miś i zając i spotkali złotą rybkę i rybka mówi - spełnię wasze 3 życzenia. Miś mówi - no to ja chce być jedynym samcem w całym lesie a reszta żeby była niedźwiedzicami. No i tak sie stało na to królik - to ja bym chciał dostać motor. A miś co ty królik po***ło cię możesz mieć wszystko a ty bierzesz motor... 2 życzenie miś mówi no to ja bym chciał być jedynym samcem na świecie a reszta żeby była niedźwiedzicami a królik mówi - no to ja bym chciał dostać kask do mojego motoru. Miś zareagował tak samo jak poprzednio. 3 życzenie no to miś mówi - ja bym chciał być jedynym samcem w całej galaktyce a reszta żeby była niedźwiedzicami, a królik na to a ja bym chciał żeby miś był pedałem.

Co robi mały żyd na huśtawce??? - Wkur**a snajpiera
A co robi mały żyd pod huśtawką?? - Wku***ił snajpera

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
-Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przyszło do płacenia okazuje się, ze facet nie ma pieniędzy, więc barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzień facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
-Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
-A dla mnie to już nie? - pyta się zgryźliwie barman.
-Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.

Zapracowany tatuś wraca późną porą samochodem z pracy. Spieszy się do domu, gdy nagle przypomina sobie, że jego córeczka ma właśnie urodziny. Skręca więc szybko do najbliższego sklepu z zabawkami. Podchodzi do sprzedawcy i pyta o jakąś ładną lalkę.
—Mamy „Barbie na wakacjach” za 19,99, „Barbie idzie na bal” za 19,99, „Barbie zostaje projektantką mody” za 19,99 oraz „Barbie się rozwodzi” za 399 dolarów.
Lekko zdezorientowany ojciec pyta:
—Dlaczego ta ostatnia lalka jest taka droga?
—Bo Barbie, która się rozwodzi, idzie razem z domem Kena, meblami Kena, samochodem Kena i jachtem Kena.

Blondynka poznała chłopaka na czacie... Dużo rozmawiali i w końcu koleś pyta:
-Spotkamy się w realu?
Na to blondynka:
-Ale u nas nie ma Reala, może w Biedronce?

Mówi żona do męża:
-Wiesz.. śniło mi się dzisiaj wiadro pełne penisów.
-To pewnie mój był największy? - pyta mąż.
-Nie... twój był na samym dnie, taki malutki - odpowiada żona.
Na drugi dzień mąż mówi do żony:
-Wiesz, dzisiaj śniło mi się dzisiaj wiadro pełne ci**k.
-To pewnie moja była na samym dnie taka malutka? - pyta żona
-Nie... wiadro w niej stało...

edzie facet Mercedesem i nagle widzi wiszącego na drzewie malucha (fiat 126p).
- Panie co sie panu stało??
- Wiedziałem ze duzo pali, wiedziałem ze jest wolny, ale nie wiedziałem ze boi sie kota...

Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia.

PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi - płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - mówi prawnik. - Twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.

Mały Szkot prosi tatę:
-Tato, kup mi bilet na karuzelę.
-Cicho! - odpowiada ojciec - Nie wystarczy ci, że Ziemia się kręci?!




Młody Szkot wrócił z Francji. Ojciec go pyta:
Jak było?
Dobrze. Tylko jakiś facet wpadł o drugiej w nocy do pokoju. Zaczął wrzeszczeć i stuk wazon.
A ty co na to?
No nic, dalej grałem na dudach.




Mały Szkot prosi o pieniądze na karuzelę. - Jeszcze czego! - oburza sie ojciec - Nie wystarczy ci, że Ziemia sie kręci?!




Mały Szkot do taty:
Tato kup mi nartę.
Tata na to:
daj spokój, przecież jedną już masz.




Szkot zginął w wypadku samochodowym. Znajomy ma o tym delikatnie zawiadomi żonę
ofiary. Pyta wiec ja:
- Pani mąż pojechał wczoraj do Aberdeen?
- Tak.
- Założył nowy garnitur?
- Tak, zgadza się.
- Hm,to szkoda garnituru.






Szkot ożenił się z wdowa i po ślubie jedzie pociągiem.
- Gdzie pan jedzie? - Pyta go inny podróżny.
- W podróż poślubną...
- A gdzie żona?
- Ona już była...

Przychodzi Bolek i Lolek do Niemieckiej restauracji podchodzi kelner i mówi guten morgen Bolek na to on chce butem w morde Lolek ściągnął buta i walną kelnera butem w morde kelner mówi wasys das Bolek powiedział on chce jeszcze raz..............




pszychodzi klijent do restauracji i mówi poproszę frytki, ale niema kartofli ,nie szkodzi zjem z chlebem




Przychodzi żaba do baru.
Żaba mówi:-Poproszę kupę.
Kelner:Co?
Żaba:-Gówno!!!




Przychodzi polak ze swoim kolegą do francuskiej restauracji i chwali mu się, że doskonale zna język francuski.
Zamawia( u bardzo miłego kelnera) cały obiad dla siebie i kolegi, po czym znów wywyższa się mówiąc: ten francuski to jest łatwy, wystarczy dodać tylko "la" przed każdym daniem i już!
Po czym odzywa się kelner: gdybym ja nie był polak to by pan dostał "la gówno"




Gość do kelnera:
- Poproszę befsztyk.
- Nie ma.
- Poproszę kotlet schabowy.
- Nie ma.
- To może jajecznicę.
- Nie ma.
- W takim razie poproszę mój płaszcz!
Kelner spogląda na wieszak i mówi:
- Przykro mi, ale też już nie ma.





Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się,
prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja piję - to wszyscy piją!
Na to hasło rzuciła się do baru cala sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy.
Wszyscy przepijają zdrowie marynarza. Kiedy wypito pierwsza kolejkę, marynarz wola:
- Kiedy ja piję drugą kolejkę - wszyscy piją drugą kolejkę.
Z takiej okazji oczywiście wszyscy znowu korzystają. Za druga kolejka idzie trzecia,
czwarta, piąta. Wreszcie pijany marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca na bar i woła:
- Kiedy ja płacę - wszyscy płacą!

Jasiu był jedynym chłopakiem w klasie wsród 17 dziewcząt i strasznie przeklinał. Na przerwie podchodzi pani do Jasia i mówi:
-Jutro nie przyjdziesz do szkoły ponieważ przeklinasz a przychodzi jutro komisja !!!!
Na to Jasiu:
-Przyjdę!!!
Pani znowu krzyknęła, Jasiu zaprzeczył.
Pani podeszła do dziewczynek i mówi:
-Jeżeli Jasiu przeklnie macie wyjść wszystkie z klasy.
Następnego dnia przychodzi komisja i pytają się dzieci:
-Co nowego budują w naszym mieście?
Dzieci odpowiadają:
-pałac kultury
-drapacz chmur
Podchodzą i pytają Jasia :
-Dlaczego nic nie mówisz?
-Pani mi nie pozwoliła.
Pan z komisji pyta :
-To co nowego budują w mieście ?
Jasiu na to
-BURDEL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziewczęta wychodzą z klasy a Jasiu krzyczy :
-A wy Ku....gdzie, dopiero fundamenty stoją.



Pani pyta się Jasia:
- widziałeś czarne jaja
odpowiada:
- tak,u murzyna
pani:
- Jasiu pała
jasiu:
-pała też wisiała



Przychodzi Jasiu do szkoły z nowym discmanem na uszach. Pani sie pyta Jasia: -
Ile jest 2+2? A Jasiu na to:
- Mniej niż zero...
Pani mówi: -
Jasiu idziemy do dyrektora!
A Jasiu: - Jesteś szalona....
Dyrektor się pyta Jasia:
- Jasiu jak ty się zachowujesz? A Jasiu: - Jak statki na niebie....
Pani dyrektor goni Jasia po całym pokoju. Na to Jasiu:
- Nas nie dogoniat...
Pani bije Jasia. A Jasiu:
- Uuuu.... chłopaki, uuu.... nie płaczą....
Pani dyrektor bije Jasia coraz mocniej.
A Jasiu: Mocniej, Mocniej...
Pani dyrektor wyrzuca Jasia przez okno.
Jasio upada i mówi:
- Widziałem orła cień...
Przychodzi do niego kolega i się pyta:
- Jasiu jak było.
A Jasiu: Przeżyj to sam... Jasiu przychodzi do domu.
Mama się go pyta:
- Jak było w szkole? A Jasiu: - Samożycie, samożycie....



Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawowek.

Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytal: Co to jest tragedia?
Czy ktos moglby podac przyklad?
Dziewczynka z pierwszej lawki podniosla reke:
- Gdyby moj przyjaciel, ktory mieszka na wsi, bawil sie na polu
i zostal rozjechany przez traktor - to bylaby tragedia.
-Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to bylby wypadek
Zglasza sie kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, ktory odwozi 50 dzieci do szkoly, mial wypadek,
w ktorym zgineliby wszyscy pasażerowie - to bylaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to bylaby wielka strata.
Czy ktos ma inne pomysly?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zglosic.
Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w ktorym lecieli Pan Prezydent i Pan
Premier zostal trafiony przez pocisk i rozpadl sie na kawalki - to
bylaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Mozesz nam powiedziec
dlaczego uwazasz, ze to była by tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie bylaby wielka strata i raczej
nie bylby to wypadek...


W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły.
Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota."
Nawrót i pytanie do klasy:
- co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

diabeł spotyka ruska,polaka i hińczyka i mówi przynieście swoje ulubione rzeczy hińczyk przyniusł kaktusa polak kałacha no to teras wsadzcie do pupy hińczyk jakoś wsadził polak też w pewnej chwili zaczeli śię śmiać a diabeł pyta śię z czego oni się śmieją bo rusek jedzie w
czołgu




Na jednym z wielu egzaminow plk. Matuszczyk pyta zolnierza:
- Podchorazy, ilolita jest lufa?
Podchorazy:
- Jednolita.
Plk.:
- Zaliczone.









Generał wizytuje dywizje Czerwonych Beretów. Przechadza się przed
najlepszym batalionem, wymachując szpicruta. Widząc u jednego z
żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc
dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo jestem komandosem!
- Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza
wystajacego chu*a. Uderza w niego szpicruta i pyta:
- Bolało?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!





Franek będąc na przepustce odwiedza dziewczynę. Rozmawiają. W pewnej chwili żołnierz
proponuje:
- A może bym ci powiedział jakiś dobry dowcip?!
- Dobrze. Ale obiecaj, że jeśli będzie jakieś brzydkie słowo, to zamiast niego powiesz:
"bum".
Żołnierz:
- Bum, bum, bum, bum, bum...





Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska.
Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
- Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę.
Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas
za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma
dla nas ratunku.
Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był
osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą
sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze:
- Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały
statek w drebiezgi pójdzie.
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli
śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie
wrzaśnie:
- To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki
ratunkowe.
Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman
odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął "narzędzie", spojrzał
pogardliwie wokoło i WHAAAAAAM!
Statek poszedł w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman
i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia.
- Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!!





Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni się kapral.
- Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy.
- Kto to powiedział?!
- Kopernik.
- Kopernik wystąp!
- Przecież umarł.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldował?

Szczyt lenistwa

chłopak "leżący" na dziewczynie czekający na trzęsienie ziemi



Szczyt odwagi: Przejść w turbanie po Manchatanie...)




Szczyt techniki
zjeść trociny, wysrać deskę




Szczyt pijaństwa:
Upić ślimaka tak aby do domu nie trafił







Jaki jest szczyt ciemnoty??? Zapalić zapałkę w ciemnej piwnicy a potem drugą żeby zobaczyć czy ta pierwsza się pali!!!




Jaki jest szczyt fantazji?
- Wsadzić sobie piórko w dupę, położyć sie na kałuży i udawać żaglówkę.








Jaki jest szczyt szczytów?
- Gówno na Mount Everest.





Jaki jest szczyt masochizmu?
Zjechać po nie heblowanej desce do wanny spirytusu.



Szczyt bezrobocia?
Pajeczyna między nogami prostytutki




Jaki jest szczyt nietaktu?
Zaśpiewać komuś "sto lat" w 99 urodziny




Szczyt chamstwa:
Zepchnąć teściową ze schodów,i zapytać "dokąd mamusia się tak śpieszy?"

Kiedy ucieszą sie muminki???
jest to nawet w piosence "muminki sie cieszą gdy smerfy powiesza"



Muminki sie cieszą , że ciebie powieszą , przyjdą robaczki zjedzą ci flaczki- Muminki.
Odetną ci główkę , zagrają w siatkówkę , odetną ci palca zostanie z padalca kawałek...




Muminki się cieszą że kogoś powieszą odetną mu główkę zagrają w koszykówkę odetną penisa zagrają w tenisa







miminki sie ciesza po sloneczka swieci



Spotyka się dwóch kolegów, jeden jest wyraźnie smutny, drugi go pyta:
-Dlaczego jesteś smutny?
-No wiesz, porwali mi teściową i żądają okupu.
-Zaraz, zaraz... teściową? To co się martwisz?
-Powiedzieli, że jeśli im nie dam okupu, to ja sklonują...


Spotykają sie dwie baby i jedna mówi:
-ty wiesz że komandosy będą u nas ćwiczyli?
-?????kto to komandos?
-taki co czai się i atakuje od tyłu
- musze iść nara!!!111one
- Nara
-ta co niewiedziała o komandosach mówi
- o kur%a!!! 20 lat nie wiedziałam że staszek jest komandosem. Zawsze atakował od tyłu...

2(ostatni)
Idzie facet do supermarketu i mówi
-gdzie są tampaxy(tampony)
- dział chemii
-po 2 minutach facet wraca i ma pełno wacików w wózku.
-co się stało? pyta sprzedawczyni. przecierz pan chciał tampoty??!
-aaa... kiedyś wysłałem żonę po papierosy i przyniosła mi tytoń i tubki to niech se sama poskręca...


-Dlaczego jak jest zimno blondynka siedzi w kacie??
-Bo tam jest 90 stopni


-Katecheta pyta sie ucznia:
-Co sie stalo w 3 dzien smierci Pana Jezusa?
-Zrespil sie.

Jak dać zajęcie blądynce na cały dzień?
zaprowadzić ją w okrągły pokój i powiedzieć żeby usiadła w kącie :P

co to jest wisi u sufitu i grozi?
Zarówka firmy OSRAM

Jak stracić na wadze
Kupić wagę za 100 i sprzedać za 50...xD

_
_________________
Zdrowaś muzo, bitów pełna, bass z Tobą,
błogosławionaś Ty między gatunkami i błogosławiony
owoc żywota Twojego, DJ.
Święta Techniawo, Matko Trance'u, graj nade nami głuchymi,
teraz i w godzinę lotu naszego. DANCE 4 LIFE
 
 
 
SE_+._fan 
Użytkownik SE


Pomógł: 1 raz
Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 22
Skąd: Dąbrowa Tarnowska
Wysłany: 2007-11-15, 22:55   

Uważam żebyś się nie potknął ... gdy wpadasz na pomysł. :-D
 
 
 
luki89k
Uczeń


Dołączył: 24 Lis 2007
Posty: 9
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-11-24, 11:39   

Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka!
Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek.
W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi:
- Zenek kryj się!
I puścił serie po pasażerach.

[ Dodano: 2007-11-24, 11:47 ]
- Panie doktorze - żali się młody, przystojny, świetnie zbudowany gość - Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, i nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Wszystko za mało.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.
 
 
 
marcinoket
Uczeń


Dołączył: 23 Lis 2016
Posty: 1
Skąd: Opole
Wysłany: 2016-11-23, 16:37   

Lekarz pracuje do 15.00
Wbiega spóźniona baba i w progu pyta lekarza:
- Panie doktorze do której pan przyjmuje?
- Do prawej- odpowiada lekarz.
_________________
sterydy cennik
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: